18 sierpnia 2026

Hałas niskoczęstotliwościowy i infradźwięki – dlaczego pomiar w dB(A) ich nie wykrywa?

Zakład ma pomiary. Wyniki są w normie – 43 dB(A) w porze nocnej przy zabudowie mieszkaniowej, z zapasem. A skargi mieszkańców nie ustają: buczenie, ucisk w uszach, drgające szyby, wybudzanie o trzeciej w nocy. Inwestor jest przekonany, że to nadwrażliwość albo zła wola. Mieszkańcy – że pomiar był ustawiony. Obie strony mogą być w dobrej wierze, a rozbieżność ma przyczynę czysto techniczną: standardowy pomiar poziomu dźwięku A jest z założenia głuchy na to, co w takich sytuacjach dokucza najbardziej.

Najważniejsze wnioski

  • Hałas niskoczęstotliwościowy to dźwięki poniżej ok. 250 Hz; infradźwięki to zakres poniżej 20 Hz – niesłyszalny lub ledwie słyszalny, ale odbierany przez organizm.
  • Filtr korekcyjny A tłumi pasmo 31,5 Hz aż o ok. 39 dB, a 63 Hz o ok. 26 dB. Rutynowy pomiar w dB(A) może więc pokazać zgodność z normą przy realnej uciążliwości.
  • Prosty test przesiewowy: różnica LCeq − LAeq. Wartość powyżej ok. 15–20 dB to sygnał, że w widmie dominują niskie częstotliwości.
  • Typowe źródła hałasu niskoczęstotliwościowego to wentylator, sprężarka, pompa, agregat, klimatyzator, transformator, chłodnia wentylatorowa i turbina wiatrowa.
  • Polskie rozporządzenie w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku operuje wyłącznie wskaźnikami A – oceny uciążliwości trzeba szukać w normach i literaturze przedmiotu.
  • Wykonujemy pomiary hałasu z analizą widmową w pasmach tercjowych – wycena indywidualna, analiza akustyczna inwestycji od 5 000 zł netto.

Czym jest hałas niskoczęstotliwościowy

Za hałas niskoczęstotliwościowy przyjmuje się dźwięki o częstotliwości poniżej ok. 250 Hz, przy czym część źródeł zawęża ten zakres do 20–250 Hz, a poniżej 20 Hz mówi o infradźwiękach. Granica słyszalności nie jest ostra: przy dostatecznie wysokim poziomie ciśnienia akustycznego człowiek odbiera także dźwięki o częstotliwości kilku herców – nie jako ton, lecz jako pulsację, ucisk lub wibrację.

Fizyka tych fal ma trzy konsekwencje, które decydują o wszystkim, co dalej.

Długa fala. Dźwięk o częstotliwości 50 Hz ma długość ok. 6,8 m. Przegroda, ekran akustyczny czy pas zieleni – wszystkie skuteczne przy 1 kHz – dla takiej fali są praktycznie przezroczyste, bo ekranowanie zależy od stosunku wymiaru przeszkody do długości fali.

Małe tłumienie z odległością. Absorpcja atmosferyczna w niskich pasmach jest znikoma, więc energia niesie się na kilometry. Zdarza się, że mieszkańcy oddaleni o 800 m słyszą buczenie wyraźniej niż ci mieszkający 200 m od zakładu – bo o odbiorze decyduje ukształtowanie terenu i warunki propagacji, a nie sama odległość.

Rezonanse w pomieszczeniach. W typowym pokoju powstają fale stojące. W narożnikach poziom może być o kilkanaście decybeli wyższy niż na środku pomieszczenia. Dlatego pomiar wykonany „gdzieś w pokoju” bywa bezwartościowy, a mieszkaniec, który twierdzi, że „w tym rogu jest nie do wytrzymania”, zwykle ma rację.

Dlaczego dB(A) tego nie widzi

Filtr korekcyjny A powstał po to, by odwzorować czułość ludzkiego ucha przy cichych dźwiękach – ok. 40 fonów. Ucho jest w tym zakresie istotnie mniej wrażliwe na niskie tony, więc filtr je tłumi. Skala tego tłumienia zaskakuje nawet praktyków:

Częstotliwość [Hz] Korekcja filtru A [dB]
16 −56,7
31,5 −39,4
63 −26,2
125 −16,1
250 −8,6
500 −3,2
1000 0
4000 +1,0

Przełóżmy to na praktykę. Transformator emitujący ton 100 Hz o rzeczywistym poziomie ciśnienia akustycznego 60 dB zostanie w pomiarze A zredukowany do ok. 41 dB. Instalacja z dominantą przy 31,5 Hz i poziomie 70 dB wejdzie do wyniku jako ok. 31 dB – czyli praktycznie zniknie. Suma logarytmiczna z pozostałymi pasmami da wynik mieszczący się w normie, mimo że w sypialni realnie buczy.

To nie jest wada miernika ani błąd pomiarowca. To skutek świadomej konstrukcji wskaźnika, który dobrze opisuje ryzyko uszkodzenia słuchu i średnią dokuczliwość hałasu szerokopasmowego, ale nie nadaje się do oceny uciążliwości hałasu o widmie zdominowanym przez niskie częstotliwości.

Test przesiewowy, który warto znać. Zmierz równolegle poziom z filtrem C (LCeq) i z filtrem A (LAeq). Filtr C jest w niskich pasmach niemal płaski. Jeśli różnica LCeq − LAeq przekracza ok. 15–20 dB, w widmie dominują niskie częstotliwości i sam wynik w dB(A) nie opisuje sytuacji. To pięciominutowa czynność, którą można wykonać podczas każdego rutynowego pomiaru.

Do oceny infradźwięków stosuje się z kolei filtr G według PN-ISO 7196, zaprojektowany specjalnie dla zakresu poniżej 20 Hz.

Typowe źródła hałasu niskoczęstotliwościowego

Przegląd źródeł hałasu niskoczęstotliwościowego w obiektach przemysłowych i w budownictwie mieszkaniowym w Polsce prowadzi zwykle do tych samych urządzeń:

  • wentylator osiowy i promieniowy – podstawowa częstotliwość łopatkowa (liczba łopatek × prędkość obrotowa) często wypada w przedziale 20–100 Hz;
  • sprężarka i pompa – składowe od częstotliwości obrotowej i jej harmoniczne;
  • agregat prądotwórczy i agregat chłodniczy – silnik spalinowy generuje silne składowe poniżej 100 Hz;
  • klimatyzator i centrala wentylacyjna – zwłaszcza duże jednostki dachowe, dodatkowo przenoszące drgania na konstrukcję;
  • transformator – klasyczne „buczenie sieci”: ton 100 Hz (podwojona częstotliwość sieci 50 Hz) wraz z harmonicznymi 200, 300, 400 Hz, plus szum wentylatorów chłodzenia; ton czysty jest odbierany jako wyraźnie bardziej dokuczliwy niż szum o tym samym poziomie;
  • chłodnie wentylatorowe, wieże i kominy technologiczne – rezonanse kolumny powietrza;
  • turbina wiatrowa – przejście łopaty przed masztem generuje składową rzędu 0,6–1,2 Hz i jej harmoniczne;
  • młyny, kruszarki, prasy, wibratory – ciężkie maszyny pracujące na niskich obrotach.

Do tego dochodzi droga przenoszenia: znaczna część hałasu niskoczęstotliwościowego dociera do budynków nie powietrzem, lecz konstrukcją – przez fundamenty, rurociągi i mocowania urządzeń. To wyjaśnia, dlaczego zamknięcie okna czasem nie pomaga, a nawet pogarsza odczucie.

Turbiny wiatrowe – co mówi nauka, a co mit

Farmy wiatrowe są tematem, w którym najłatwiej o skrajności. Warto rozdzielić dwie kwestie.

Po pierwsze, turbiny rzeczywiście emitują infradźwięki – ale przy typowych odległościach zabudowy poziomy tych składowych utrzymują się wyraźnie poniżej progu percepcji człowieka. Badania mierzące infradźwięki w otoczeniu farm wiatrowych zwykle nie znajdują poziomów, które dałoby się powiązać przyczynowo z opisywanymi dolegliwościami, a przeglądy badań epidemiologicznych nie potwierdzają bezpośredniego związku między infradźwiękami z turbin a chorobami.

Po drugie – i to jest sedno, które w publicznej dyskusji ginie – uciążliwość turbin ma realne podłoże akustyczne, tyle że w innym miejscu widma. Chodzi o modulację amplitudy hałasu aerodynamicznego w paśmie słyszalnym: rytmiczne „swisz-swisz” o częstotliwości przejścia łopat. Dźwięk modulowany jest odbierany jako znacznie bardziej dokuczliwy niż szum ciągły o identycznym poziomie w dB(A). Standardowy pomiar uśredniający tego nie pokazuje.

Dla inwestora wniosek jest praktyczny: obrona przed zarzutem „infradźwięków” oparta wyłącznie na wyniku w dB(A) rzadko kogokolwiek przekonuje. Znacznie mocniejszym argumentem jest pomiar z analizą widmową i oceną modulacji, wykonany w porze nocnej i udokumentowany. Podobnie w drugą stronę – jeśli modulacja rzeczywiście występuje, lepiej wiedzieć o tym przed protestem niż po nim.

Co mówi literatura przedmiotu

Najpełniejsze polskie opracowanie tematu to monografia z serii Prac Naukowych Instytutu Techniki Budowlanej poświęcona hałasowi niskoczęstotliwościowemu w budynkach mieszkalnych – jego źródłom, skutkom oddziaływania i metodom oceny uciążliwości. Przedstawiono w niej wyniki badań uciążliwego hałasu niskoczęstotliwościowego występującego w budynkach mieszkalnych, omówiono oddziaływanie infradźwięków i hałasów niskoczęstotliwościowych na organizm człowieka w oparciu o dane literaturowe oraz przedstawiono kryteria oceny ich uciążliwości stosowane w różnych krajach.

Autorka dokonała przeglądu źródeł hałasu niskoczęstotliwościowego występujących w budownictwie mieszkaniowym w Polsce, zaprezentowała wnioski z badań epidemiologicznych dotyczących wpływu hałasu niskoczęstotliwościowego na zdrowie mieszkańców przy długotrwałej ekspozycji oraz z badań laboratoryjnych progów detekcji dźwięków o niskich częstotliwościach. Na tej podstawie sformułowała propozycję oceny hałasu niskoczęstotliwościowego na podstawie parametrów hałasu mierzonych w pomieszczeniach i wskazała graniczne, bezpieczne i nieuciążliwe dla mieszkańców poziomy hałasu.

Wśród opisywanych skutków zdrowotnych długotrwałego oddziaływania hałasu niskoczęstotliwościowego na mieszkańców powtarzają się: zaburzenia snu, przewlekłe zmęczenie, obniżona koncentracja, rozdrażnienie i reakcje stresowe. Warto zaznaczyć uczciwie, że mechanizmy tych zależności pozostają przedmiotem badań, a znaczna część efektu przypisywana jest reakcji na uciążliwość, a nie bezpośredniemu działaniu fali akustycznej. Nie zmienia to jednak faktu, że problem jest realny i mierzalny.

Kryteria stosowane w różnych krajach opierają się zwykle na porównaniu widma tercjowego z krzywą odniesienia w zakresie 10–160 Hz albo na ocenie tonalności. Wspólnego, jednolitego standardu nie ma – co utrudnia porównywanie wyników i bywa źródłem sporów w postępowaniach.

Regulacje w Polsce – gdzie jest luka

Trzeba to powiedzieć wprost: polskie przepisy o ochronie środowiska przed hałasem nie zawierają odrębnych wartości dopuszczalnych dla hałasu niskoczęstotliwościowego. Rozporządzenie w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku operuje wskaźnikami LAeqD, LAeqN, LDWN i LN – wyłącznie z korekcją A. Dopóki wynik mieści się w normie, formalnie nie ma przekroczenia, niezależnie od kształtu widma.

Punkty odniesienia istnieją natomiast poza prawem ochrony środowiska:

  • Środowisko pracy – dla infradźwięków obowiązują wartości najwyższych dopuszczalnych natężeń wyrażone poziomem skorygowanym charakterystyką G oraz szczytowym poziomem nieskorygowanym; szczegóły w rozporządzeniu Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie NDS i NDN.
  • PN-Z-01338:2010 – metody pomiaru i oceny hałasu infradźwiękowego na stanowiskach pracy; stosowanie nieobligatoryjne, ale to najczęściej przywoływane narzędzie diagnostyczne.
  • PN-ISO 7196 – charakterystyka częstotliwościowa G do oceny infradźwięków.
  • PN-B-02151-2 – dopuszczalny poziom dźwięku w pomieszczeniach mieszkalnych od wyposażenia technicznego budynku; istotny przy sporach dotyczących central wentylacyjnych i pomp ciepła.

W praktyce oznacza to, że ocena uciążliwości hałasu niskoczęstotliwościowego wymaga sięgnięcia po analizę widmową i kryteria literaturowe, a wnioski trzeba formułować ostrożnie i z jasnym wskazaniem podstawy. Dobrze przygotowana ekspertyza rozdziela te dwa poziomy: zgodność z obowiązującymi przepisami i ocenę faktycznej uciążliwości.

Jak to zmierzyć poprawnie

Protokół, który stosujemy przy podejrzeniu hałasu niskoczęstotliwościowego, różni się od rutynowego pomiaru środowiskowego w kilku punktach:

  1. Miernik klasy 1 z pasmem obejmującym zakres infradźwiękowy i analizą w pasmach tercjowych – co najmniej od 6,3 do 250 Hz, wraz z ważnym świadectwem wzorcowania.
  2. Osłona przeciwwietrzna o dużej średnicy – w niskich pasmach szum wiatru na membranie potrafi całkowicie zamaskować sygnał; to najczęstsza przyczyna wyników bezużytecznych.
  3. Pomiar równoległy LAeq, LCeq i LGeq – daje od razu obraz udziału niskich częstotliwości.
  4. Punkty w narożnikach pomieszczeń, jeśli badamy wnętrze – tam poziom w niskich pasmach jest najwyższy. Pomiar wyłącznie na zewnątrz budynku często nie oddaje tego, na co skarżą się mieszkańcy.
  5. Długi czas rejestracji, obowiązkowo w porze nocnej – tło jest wtedy najniższe, a warunki propagacji (inwersja termiczna) najbardziej niekorzystne.
  6. Analiza tonalności i modulacji – wykrycie tonu czystego uzasadnia zastosowanie poprawki, a modulacja jest osobnym, samodzielnym wskaźnikiem uciążliwości.
  7. Pomiar drgań przy podejrzeniu przenoszenia konstrukcją – gdy hałas dociera przez fundament, wyciszanie na drodze powietrznej nie da nic.

Jeśli potrzebują Państwo takiego badania, wykonujemy pomiary hałasu i pomiary akustyczne w całej Polsce, sprzętem spełniającym wymagania norm i z regularnym wzorcowaniem.

Co robić, gdy problem potwierdzi się w pomiarze

Redukcja hałasu niskoczęstotliwościowego jest trudniejsza i droższa niż redukcja hałasu w pasmach średnich – to nie kwestia wyboru wykonawcy, lecz fizyki. Materiały porowate (wełna, pianki) tłumią skutecznie dopiero wtedy, gdy ich grubość jest porównywalna z ćwiartką długości fali; dla 50 Hz oznaczałoby to prawie dwa metry. Stąd inne narzędzia:

  • wibroizolacja – najskuteczniejsza i często najtańsza interwencja, gdy droga przenoszenia jest konstrukcyjna: podkładki, fundamenty inercyjne, kompensatory na rurociągach;
  • ustroje rezonansowe i rezonatory Helmholtza – działają wąskopasmowo, dobrane pod konkretną częstotliwość dominującą;
  • tłumiki reaktywne w kanałach wentylacyjnych zamiast wyłącznie absorpcyjnych;
  • zmiana warunków pracy źródła – korekta prędkości obrotowej wentylatora przesuwa częstotliwość łopatkową poza pasmo rezonansu budynku; bywa, że wystarczy zmiana o kilkanaście procent;
  • aktywna redukcja hałasu – generowanie fali w przeciwfazie; w niskich częstotliwościach to metoda działająca, choć wciąż kosztowna;
  • masa przegrody – w niskich pasmach liczy się przede wszystkim masa powierzchniowa, a nie chłonność akustyczna.

Kolejność jest ważna: najpierw identyfikacja częstotliwości dominującej i drogi przenoszenia, dopiero potem dobór środka. Rozwiązanie dobrane „na wyczucie” w tym zakresie prawie nigdy nie działa.

Jak możemy pomóc

Wykonujemy analizy akustyczne inwestycji wraz z modelowaniem propagacji dźwięku – jako załączniki do raportów OOŚ, kart informacyjnych przedsięwzięcia i wniosków o pozwolenia – oraz pomiary hałasu w środowisku: tła akustycznego, emisji instalacji i weryfikacji porealizacyjnej. Przy sprawach spornych, w których pojawia się wątek hałasu niskoczęstotliwościowego, przygotowujemy pomiary z analizą widmową w pasmach tercjowych i oceną tonalności.

Obsługujemy zakłady przemysłowe, farmy wiatrowe, obiekty energetyczne i inwestycje liniowe w całej Polsce – oddziały w Grudziądzu, Gliwicach, Białymstoku, Warszawie i Wrocławiu. Analiza akustyczna od 5 000 zł netto, pomiary hałasu wyceniamy indywidualnie w zależności od metodyki i zakresu badań.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czy pomiar w dB(A) jest błędny?

Nie – jest po prostu przeznaczony do czegoś innego. Poprawnie opisuje zgodność z rozporządzeniem w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku, ale nie opisuje uciążliwości hałasu o widmie niskoczęstotliwościowym. Potrzebne są oba spojrzenia.

Jak szybko sprawdzić, czy mam do czynienia z niskimi częstotliwościami?

Porównać LCeq z LAeq. Różnica powyżej ok. 15–20 dB to mocna przesłanka, by wykonać analizę tercjową.

Czy przekroczenie kryteriów uciążliwości oznacza naruszenie prawa?

Nie automatycznie. Polskie przepisy środowiskowe nie ustalają odrębnych wartości dopuszczalnych dla tego zakresu. Wynik może być natomiast podstawą do działań naprawczych, argumentem w sporze i materiałem dla organu.

Czy ekran akustyczny pomoże na buczenie transformatora?

Zwykle w niewielkim stopniu. Przy 100 Hz długość fali wynosi ok. 3,4 m, więc typowy ekran daje niewielkie tłumienie. Skuteczniejsza bywa obudowa o dużej masie, ustrój rezonansowy dostrojony do 100 Hz lub wibroizolacja kadzi.

Czy turbiny wiatrowe szkodzą przez infradźwięki?

Dostępne badania nie potwierdzają, by poziomy infradźwięków przy typowych odległościach przekraczały próg percepcji ani by powodowały choroby. Realnym czynnikiem uciążliwości jest natomiast modulacja amplitudy hałasu w paśmie słyszalnym – i to ją warto mierzyć.

Podsumowanie

Rozbieżność między „wynikiem w normie” a skargami mieszkańców najczęściej nie wynika ze złej woli żadnej ze stron, lecz z tego, że wskaźnik użyty do oceny nie mierzy zjawiska, które faktycznie przeszkadza. Filtr korekcyjny A tłumi pasmo 63 Hz o ponad 26 dB – i to w zupełności wystarczy, by wentylator, sprężarka czy transformator zniknęły z protokołu, pozostając w sypialni.

Wyjście jest proste do opisania, choć wymaga dobrego sprzętu i doświadczenia: mierzyć widmowo, sprawdzać różnicę LCeq − LAeq, oceniać tonalność i modulację, badać drogę przenoszenia i dopiero na tej podstawie dobierać rozwiązania. Dla inwestora to również narzędzie obrony – rzetelna analiza pozwala oddzielić realny problem akustyczny od zarzutu, który nie znajduje potwierdzenia w pomiarze.

Jeżeli w otoczeniu Państwa zakładu, farmy wiatrowej lub stacji elektroenergetycznej pojawiły się skargi na buczenie, drgania lub „hałas, którego nie widać w pomiarach” – zapraszamy do kontaktu po niezobowiązującą wycenę pomiarów lub analizy akustycznej.

Piśmiennictwo

  1. Hałas niskoczęstotliwościowy w budynkach mieszkalnych. Źródła, skutki oddziaływania i metody oceny uciążliwości, Prace Naukowe Instytutu Techniki Budowlanej – Monografie, 2013. https://www.ksiegarniatechniczna.com.pl/halas-niskoczestotliwosciowy-w-budynkach-mieszkalnych.html (dostęp: 3.08.2026).
  2. PN-Z-01338:2010 Akustyka. Pomiar i ocena hałasu infradźwiękowego na stanowiskach pracy.
  3. PN-ISO 7196 Akustyka. Charakterystyka częstotliwościowa filtru do pomiarów infradźwięków.
  4. PN-EN 61672-1 Elektroakustyka. Mierniki poziomu dźwięku (charakterystyki częstotliwościowe A, C, Z).
  5. PN-B-02151-2:2018-01 Akustyka budowlana. Ochrona przed hałasem w budynkach. Wymagania dotyczące dopuszczalnego poziomu dźwięku w pomieszczeniach.
  6. Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (t.j. Dz.U. 2014 poz. 112). https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/api/isap/deeds/WDU20140000112/text.html (dostęp: 3.08.2026).
  7. CIOP-PIB, Hałas infradźwiękowy i hałas ultradźwiękowy – materiały platformy edukacyjnej. https://elearning.ciop.pl/mod/book/tool/print/index.php?id=283 (dostęp: 3.08.2026).
  8. CIOP-PIB, Publikacje z zakresu hałasu i drgań (w tym prace nad ograniczaniem hałasu niskoczęstotliwościowego). http://archiwum.ciop.pl/627.html (dostęp: 3.08.2026).
  9. Domowe źródła hałasu niskoczęstotliwościowego, Ochrona Środowiska i Zasobów Naturalnych. https://ros.edu.pl/index.php/pl/component/content/article/564-domowe-zrodla-halasu-niskoczestotliwosciowego (dostęp: 3.08.2026).
  10. Hałas niskoczęstotliwościowy – cichy, ale szkodliwy, wynajembiur.pl. https://wynajembiur.pl/halas-niskoczestotliwosciowy-cichy-ale-szkodliwy-co-musisz-o-nim-wiedziec/ (dostęp: 3.08.2026).
Hałas niskoczęstotliwościowy

Przykładowe realizacje

zdjęcie kwitnących kwiatów przed budynkiem zakładu Mercedes-BenzKarol Kustusch

Plan zarządzania bioróżnorodnością na terenie zakładu Mercedes-Benz

W 2024 roku wykonaliśmy raport dotyczący różnorodności biologicznej na terenie zakładu autoryzowanego dealera Mercedes-Benz. Celem zlecenia było określenie poziomu bioróżnorodności oraz opracowanie zaleceń i działań, które przyczynią się do wzrostu różnorodności biologicznej terenu.
inwentaryzacja dendrologiczna - co to jest

Inwentaryzacja dendrologiczna – Co to jest i kiedy się wykonuje?

Kluczową czynnością w celu wykonania większej wycinki jest przeprowadzenie inwentaryzacji dendrologicznej na danym terenie. Czym jest inwentaryzacja drzew i krzewów? Na czym polega inwentaryzacja flory? O wszystkim przeczytasz w poniższym artykule.
zdjęcie łąki i lasu, dwa wysokie kominy na drugim planie na tle niebieskiego nieba

Ocena śladu ekologicznego dla Veolia Energia Łódź S.A.

Wykonaliśmy opracowanie polegające na ocenie śladu ekologicznego oraz wpływu na bioróżnorodność oraz przygotowanie planu działań w zakresie poprawy stanu bioróżnorodności dla elektrociepłowni Veolia Energia Łódź S.A.