Biuro badań i ekspertyz środowiskowych

Biuro ekspertyz przyrodniczych AvesNature slide 1 Biuro ekspertyz przyrodniczych AvesNature slide 2 Biuro ekspertyz przyrodniczych AvesNature slide 3 Biuro ekspertyz przyrodniczych AvesNature slide 4

Aktualności

Sezon lęgowy ptaków praktycznie zakończony, spływają pierwsze wyniki monitoringu wybranych gatunków.

21 sierpnia 2018
Biuro ekspertyz przyrodniczych AvesNature - aktualności - Sezon lęgowy ptaków praktycznie zakończony, spływają pierwsze wyniki monitoringu wybranych gatunków.

Rozpoczęcie i zakończenie sezonu lęgowego ptaków w Polsce jest trudne do precyzyjnego określenia. Zasadniczo rozpoczyna się on pod koniec lutego kiedy lęgi rozpoczynają sowy i trwa niemal do końca sierpnia kiedy to większość ptaków kończy rozród. Oczywiście są wyjątki, kilka gatunków np. wróble, sierpówki czy grzywacze w warunkach miejskich czasem wyprowadzają lęgi jeszcze we wrześniu, a gołębie miejskie w aglomeracjach mogą gnieździć się cały rok.

W 2018 podobnie jak w latach wcześniejszych prowadzone były monitoringi populacji ptaków w Polsce.  Część prac już się zakończyła i znamy pierwsze wyniki. Lubuski RDOŚ przedstawił wyniki monitoringu populacji rybołowa w tym województwie. W tym roku stwierdzono 8 par tych ptaków i 2 stanowiska z pojedynczymi ptakami. Liczebność w porównaniu do 2017 roku wzrosła o 2 pary. Niestety sukces lęgowy był dość niski i tylko połowa par odchowała młode. Łącznie z lubuskich gniazd wyleciało w tym roku 7 młodych rybołowów – o 2 więcej niż w 2017.


Co ciekawe spośród 10 stanowisk (8 par i 2 x po 1 os.) w lubuskim 6 znajdowało się na słupach linii wysokiego napięcia, a pozostałe na drzewach. Trend przenoszenia się rybołowów z drzew na słupy silnie zaznaczył się min. w Niemczech, widać powoli nasze ptaki również podejmują podobne działania. Niestety w przeciwieństwie do Niemiec nasza populacja wykazuje silny spadek. W 2017 w całej Polsce gniazdowały jedynie 24 pary rybołowów, zaś u naszych zachodnich sąsiadów ponad 620 par. Za główną przyczynę utrudniającą odbudowę populacji tego drapieżnika w naszym kraju uznaje się nielegalny odstrzał na terenach stawów hodowlanych.


Miejmy nadzieję że niewielki wzrost w tym roku jest zapowiedzią zmiany trendu.